Duże odszkodowanie od Hotfile dla Hollywoodu było bajeczką dla mas?

Jesteśmy na Facebook'u! Klikaj Lubie to!



Pokaż wyniki od 1 do 1 z 1
  1. #1
    Awatar Piotrek
    Dołączył
    Dec 2009
    Lokalizacja
    PL
    Posty
    375
    Thanks
    8
    Thanked 11 Times in 8 Posts

    Domyślnie Duże odszkodowanie od Hotfile dla Hollywoodu było bajeczką dla mas?

    Właściciele Hotfile zapłacili 80 mln odszkodowania dla Hollywoodu za naruszenia praw autorskich - to wersja oficjalna. W rzeczywistości kwota ugody od początku wynosiła 4 mln dolarów - tak mówi wyciek z firmy Sony.

    O serwisie Hotfile wiele osób może już nie pamiętać, bo zakończył on swoją działalność dwa lata temu. Serwis ten umożliwiał umieszczanie plików na serwerze przez przeglądarkę oraz pobieranie ich. Nie musiał służyć wyłącznie do naruszeń praw autorskich, ale Hollywood uznał go za serwis napędzający piractwo. Przez długi czas Hotfile bronił się w sądzie, ujawniając nawet pewne nadużycia antypiratów.

    80 mln odszkodowania - bajeczka dla mas?

    4 grudnia 2013 ogłoszono, że Hotfile zakończy działalność i zapłaci 80 mln dolarów w ramach ugody. Samo zamknięcie Hotfile nie było bezwzględnym warunkiem ugody, bo dawała ona możliwość kontynuowania działalności po wprowadzeniu filtrowania plików na Hotfile. Mimo to serwis został zamknięty, a organizacja MPAA, która reprezentowała Hollywood, ogłosiła swoje wielkie zwycięstwo. Te 80 mln dolarów odszkodowania wydawało się nie lada osiągnięciem!

    Niestety teraz okazuje się, że Hotfile miało nigdy nie zapłacić tych 80 mln dolarów, a MPAA od początku o tym wiedziała. Wśród e-maili, jakie wyciekły z firmy Sony, znalazła się wiadomość o tym, że w rzeczywistości kwota ugody wynosiła 4 mln dolarów, a 80 mln miało być liczbą podaną opinii publicznej. Ta kwota najwyraźniej została wpłacona. Do wycieków na ten temat dotarł TorrentFreak, który opisał je artykule pt. MPAA SECRETLY SETTLED WITH HOTFILE FOR $4 MILLION, NOT $80 MILLION.

    Przejrzystość ma znaczenie

    Ustalenia TorrentFreaka sugerują, że należy bardzo ostrożnie podchodzić do wszelkich informacji o gigantycznych odszkodowaniach, jakie serwisy "pirackie" zgodziły się zapłacić Hollywoodowi. Przypomnijmy, że w październiku 2013 roku zamknięto isoHunt i ten serwis miał zapłacić 110 mln dolarów. Czy można w to wierzyć, skoro w przypadku Hotfile oficjalna kwota odszkodowania była 20 razy wyższa od kwoty rzeczywiście uzgodnionej i zapłaconej?

    Opisany przez TorrentFreaka wyciek mocno podważa wiarygodność MPAA. Oczywiście antypiraci mogą teraz powiedzieć, że zawyżanie kwoty odszkodowania było szlachetne, bo przecież miało odstraszyć innych od naruszania prawa. Spójrzmy na to z innej strony. MPAA to organizacja wpływająca na polityków i kształt prawa w USA. Na Stanach Zjednoczonych chętnie wzorują się inne kraje, a poza tym Stany angażują się w takie inicjatywy jak ACTA. Elementem tych inicjatyw są próby wdrażanie prawa, które ma prowadzić do zawyżania odszkodowań za naruszenia praw autorskich. W tej sytuacji wiarygodność MPAA ma ogromne znaczenie. Przecież ta organizacja mogła przez dwa lata mówić politykom: "Patrzcie! Ten pirat zapłacił 80 mln dolarów z pocałowaniem ręki. Prawo musi gwarantować wysokie odszkodowania".

    Inna rzecz, że organizacja MPAA przejada część pieniędzy przemysłu filmowego. Może się wydawać, że działania antypirackie to dobra inwestycja, bo przecież Hotfile zgodził się zapłacić 80 mln dolarów. Inaczej na to spojrzymy, znając faktyczną kwotę odszkodowania. Koszty sporu z Hotfile mogły być dość duże, a poza tym sam szef MPAA bierze rocznie 3 mln dolarów. Oczywiście Hollywood może najłatwiej obliczyć swoje wydatki i straty, ale opinia publiczna też powinna mieć jasny obraz wydatków i korzyści związanych z antypiractwem. To istotne dla publicznej debaty o prawie autorskim.

    Hollywoodzka księgowość

    Na marginesie warto dodać, że nie tylko wydatki i przychody związane z piractwem są w Hollywoodzie czymś w rodzaju mglistego snu. Zaczyna się już nawet mówić o "księgowości hollywoodzkiej", która jest szczególnym rodzajem "księgowości kreatywnej".

    Za flagowe osiągnięcie hollywoodzkich księgowych uważa się film Harry Potter i Zakon Feniksa, który miał przynieść 167 mln strat (sic!), mimo iż przyniósł 939 mln dolarów przychodu i trafił na listę najbardziej dochodowych filmów na świecie! Warto podkreślić, że to tylko jeden przykład hollywoodzkiej księgowości. Zdarzało się już nawet, że ta księgowość była przedmiotem sporów sądowych, bo zaniżanie zysku może wpływać na wynagrodzenia niektórych podmiotów (tak było w przypadku sporu między Celador International i Disneyem, o którym możecie poczytać na stronie Robins, Kaplan, Miller & Ciresi L.L.P.).

    Jeśli zestawimy razem hollywoodzką księgowość i hollywoodzkie legendy o odszkodowaniach, możemy dojść do smutnego wniosku, że "fabryka snów" nie tylko w filmach pokazuje nam zmieniony obraz rzeczywistości. Powinny o tym pamiętać zwłaszcza te osoby, które opierają się na "twardych" wyliczeniach z tej fabryki, aby na ich podstawie wprowadzać coraz bardziej restrykcyjne prawo.

  2. Podziękowali za post:


Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 30-08-14, 10:33
  2. Anderson Evangeline - Kara dla Nicollet [Tylko Dla Dorosłych !!!]
    Przez gibson1965 w dziale E-Booki / E-Books
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 06-02-14, 11:47
  3. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 05-03-11, 16:24
  4. Dla Siebie i Dla Swoich-Plyty i Litery-PL-2010
    Przez TSW w dziale Hip-Hop / Rap
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-09-10, 08:54
  5. Pomoc dla studenta
    Przez kokosek171960 w dziale E-Booki / E-Books
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 02-11-08, 18:05

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •